Wakacje w Chorwacji – co warto wiedzieć

Waluta, przejścia graniczne, wtyczki do prądu, nurkowanie…czyli podstawowe informacje o tym co powinniście wiedzieć przed wyjazdem do Chorwacji.

  1. Wystarczy dowód osobisty, nie trzeba mieć paszportu. Ruszamy z Polski, dojeżdżamy do granicy i co… i nic. Przejeżdżamy dalej praktycznie się nie zatrzymując. Granice są otwarte, czasem ktoś spojrzy nam w dokumenty ale tak pobieżnie, że moglibyśmy mu dać cokolwiek:)
  2. Waluta: kuny + euro. Podstawową walutą są kuny, jednak w większości miejsc, jak nie wszędzie, można dokonać płatności w euro. Warto wymienić pieniądze przed wyjazdem, przy granicach przeliczniki są dla nas mniej korzystne, albo płacić kartą/ wypłacić pieniądze z bankomatu na miejscu. W moim przypadku ani w przypadku moich rodziców nie naliczono żadnych prowizji (ING Bank Śląski, PKO Bank Polski). Sprawdźcie czy Wasz bank również nie nalicza opłat za takie transakcje.
  3. Wtyczki do prądu są takie jak u nas. Z jedną różnicą, nie mają bolca uziemiającego, ale nie powinno być problemu z podłączeniem żadnego sprzętu.
  4. Internet, rozmowy. Rozmowy, smsy i mms są liczone tak jak byście byli w Polsce, operator nie naliczy żadnych dodatkowych opłat. Korzystanie z Internetu też jest dostępne w ramach abonamentu, dostajecie limit, ok. 2,5 GB do wykorzystania za granicą. O tym wszystkim zostaniecie poinformowani smsem od operatora zaraz po przekroczeniu każdej granicy.
  5. Opieka zdrowotna. Jeśli masz prawo do ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce warto wyrobić sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, ona uprawni Cię do bezpłatnego korzystania z pomocy medycznej podczas podróży. Załatwienie formalności z nią związanych trwa 5 min, karta jest wydawana na miejscu, można również złożyć wniosek za kogoś. Wystarczy upoważnienie. 
  6. Podróż. Opcji jest kilka- samolot, samochód, autobus. Wszystko zależy jak chcecie spędzać czas, co chcecie zabrać, ile czasu macie itd. My w tym roku wybraliśmy podróż samochodem, bo chcieliśmy robić sobie objazdowe wycieczki (patrz: wpis o parku narodowym Krka) i zabrać sporo rzeczy, np. ponton czy rower. O tym jak przygotować się do wyjazdu własnym autem do Chorwacji więcej możecie dowiedzieć się z TEGO wpisu.
  7. Język. W wielu sytuacjach łatwiej dogadać się po polsku niż po angielsku. Gdy szukaliśmy pierwszego noclegu ‚na dziko’ zaczynałam rozmowę z właścicielami hotelików po angielsku, oni mówili do mnie do chorwacku, a w końcu dogadywaliśmy się po polsku-chorwacku-na migi. Podobną sytuację miał w sklepie mój chłopak. Wojtek: how much is it?
    Sprzedawca: ksdhfbskjfsnknfksn
    W: Ile ?!
    S: Trzydzieści. 

    I się dogadali 🙂

  8. Plażowanie. Wybrzeża w Chorwacji są kamieniste, więc bez specjalnych butów nie ma po co się tam pojawiać. Przydadzą się również gąbki do leżenia, koce żeby było wygodnie się opalać. Jeśli planujecie kąpiele w morzu warto pamiętać, że woda jest tam słona. Ma to swoje plusy- nie trzeba nic robić żeby się unosić na wodzie, ale też minusy – jeśli woda zachlapie oczy jest to okropnie nieprzyjemne. Nam świetnie się sprawdziło kąpanie w maskach do snorkelingu (mamy takie z Decathlona). Obserwowanie podwodnego świata jest super! Najbardziej lubiłam po prostu leżeć na wodzie i patrzeć na ryby. Myślę, że z takiej maski ucieszy się zarówno dorosły jak i dziecko. Kolejne gadżety już nie są konieczne, ale też urozmaicają czas. My mieliśmy ze sobą płetwy, ponton, rower…następnym razem chciałabym zabrać buty trekkingowe i zdobyć jakiś szczyt własnymi siłami. 

Już nie mogę doczekać się kolejnych wakacji… jest tyle pięknych miejsc na świecie do zobaczenia, świat stoi przed nami otworem ! Może warto w końcu zacząć zmieniać marzenia na plany ?

Buziaki. Asia