Praca w domu

Od kilku dobrych lat większość swojej pracy wykonuję zdalnie, z domu. Wiele osób marzy o takim systemie pracy, ale trzeba na to spojrzeć realnie i nie idealizować. Każdy system ma swoje plusy i minusy. Oto kilka z nich!

Ps. Mogą się one różnić od charakteru pracy/ ustaleń z szefostwem/ podpisanej umowy itd. Wszystkie opisuję na podstawie swojego doświadczenia.

Plusy:

  • Elastyczne godziny pracy, ja akurat nie mam konkretnie ustalonych godzin pracy, pracuję mniej więcej od 8 do 16, ale gdy trzeba coś załatwić wcześnie rano, czy późnym popołudniem to po prostu to robię. Plusem w takim trybie jest to, że mogę umówić się do lekarza czy kosmetyczki na dowolną godzinę, a pracę wykonam przed lub po wizycie.
  • Fakt, że jesteś obecna w domu i możesz załatwić wiele spraw, np. odebrać paczkę od kuriera, mieć oko na psa / dziecko gdy potrzebuje opieki, wstawić pranie, włączyć zmywarkę itd.
  • Jedzenie. Myślę, że łatwiej jest dbać o to co się je pracując z domu( o ile wyrzucisz wszystko co jest niezdrowe), bo możesz szybko podgrzać sobie posiłek, nie musisz taszczyć ze sobą pojemników, możesz skroić sobie na świeżo warzywa czy owoce.
  • Gdy najdzie mnie nagła wena na zrobienie jakiegoś zdjęcia/ napisanie tekstu to mogę to natychmiast zrobić (o ile nie mam do wykonania zadań ‚na wczoraj’), nikt nie spojrzy mi przez plecy i nie skarci, że mam odpalonego bloga.
  • Nie wydajesz pieniędzy na dojazdy do pracy i nie tracisz na nie czasu. Praktycznie kilka minut po przebudzeniu już zasiadam do pracy, śniadanie i makijaż zazwyczaj robię w trakcie. To dla mnie chociaż chwilowe oderwanie od wymuszonej pozycji przy komputerze.

Minusy:

  • Niektórzy nie traktują Twojej pracy poważnie, ja np. miałam swoje biuro w rodzinnym domu, w którym codziennie przez 2 lata spędzałam ok. 8 h przy biurku z komputerem – pracując, a moja babcia cały czas myślała, że ja się bawię / gram. Nie mogła zrozumieć, że w ten sposób zarabiam, a gdy zmieniłam pracę na bardziej mobilną i nie spędzałam już czasu w biurze, nie ukrywała swojej ogromnej radości, że w końcu mam pracę. Nie raz spotkałam się z opinią, że jak ja mogłam nie zdążyć ugotować obiadu czy posprzątać, przecież siedzę cały dzień w domu…yyy…nie…ja pracuję, czasem również po godzinach.
  • Ciężko się skupić. Szczególnie gdy w domu jest ktoś jeszcze. Na szczęście dla mnie przez większość czasu gdy pracuję jestem sama w domu(no dobra z psem:), gdyby było inaczej moja praca nie byłaby tak efektywna.
  • Brak chęci do ogarnięcia się – miałam w swojej pracy zawodowej taki czas, że pracowałam z domu lub z biura, które było obok i nie miałam kontaktu z klientami ani innymi pracownikami, musiałam tylko być dostępna pod telefonem od 7 do 15 i w tych godzinach pracować. Po pewnym czasie poskutkowało to u mnie tym, że  budziłam się za dwie siódma, zakładałam na siebie byle co, związywałam włosy w tzw. cebulę i siadałam do pracy. Ogarniałam się tylko wtedy gdy musiałam coś załatwić, wyjść z domu. Z czasem brak kontaktu z ludźmi i brak motywacji do dbania o siebie zaczął mnie męczyć i znalazłam sobie taką pracę, w której musiałam się przemieszczać, rozmawiać z innymi osobami, załatwiać sprawy. To pomogło mi wrócić na normalne tory. Dziś większość pracy wykonuję z domu, ale mam też dużo spraw do załatwiania ‚na mieście’, często niespodziewanie, dlatego codziennie rano ubieram się, maluję i czeszę. Przynajmniej nie straszę ludzi na spacerze z psem:)
  • Bałagan w domu. Mieszkam obecnie w kawalerce i nie mam odrębnego pomieszczenia biurowego, czy nawet biurka. Pracuję przy stole i zazwyczaj w ciągu dnia wypełniam go papierami, listami rzeczy do zrobienia, fakturami itd. a co popołudnie muszę to chociaż trochę sprzątnąć żebyśmy mieli gdzie zjeść obiad. I tak codziennie w kółko.

Praca w domu jest dla mnie dobra, ale nie musi być dobra dla Ciebie. Dlaczego?

Każdy z nas jest inny i to co jednym będzie przeszkadzać innym może sprawiać radość. Mi to w jakim systemie pracuję aktualnie bardzo odpowiada. Jest w tym równowaga. Większość czasu pracuję z domu, ale są takie dni, że załatwiam sprawy w urzędach, jeżdżę po budowach itd. Nie chciałabym spędzać np. 8 h w biurze poza domem + tracić 1 h dziennie na dojazdy. Mam psa i w stosunku do niego obowiązki. Wiem, że gdyby nie było mnie w domu przez cały dzień, a on byłby sam to ciężko byłoby mi wyjść wieczorem i znowu go zostawić samego. Miałabym wyrzuty sumienia. Teraz gdy chce wyjść wieczorem pies spokojnie zostaje sam na kilka godzin. Kolejną rzeczą jest to, że dobrze radzę sobie z samodzielną organizacją czasu. Potrafię się skupić na pracy mimo czekających domowych obowiązków, czasem włączę w międzyczasie pranie czy zmywarkę, ale nie wkręcam się w domowe zadania ‚będąc w pracy’.  Nie muszę spędzać z ludźmi całych dni, lepiej mi się pracuje gdy jestem sama. Wiem, że gdyby codziennie ktoś kręcił mi się po mieszkaniu w moich godzinach pracy, byłabym nerwowa i zrobiłabym mniej.

Zanim podejmiesz się pracy z domu zastanów się co jest dla Ciebie ważne, czego oczekujesz od pracy, jakim typem człowieka jesteś i czy w Twoim domu praca zdalna jest możliwa.

 

 

  • Anita Rózga

    Świetny wpis! Super że przedstawiłaś i wady i zalety ! Jak dla mnie (bo wiem jaka jestem osoba) wady przeważają nad zaletami. Taka praca nie byłaby dla mnie. Ale tak jak wspomniałaś- każdy jest inny 🙂 życzę sukcesów i pozdrawiam ♥️
    Infinita-fashion.blogspot.com

  • Martyna (Martini)

    Moja mama pracuje w domu, ma własną firmę i wysyła paczki, to dopiero jest bałagan, cały dom w pudełkach…
    A wpis twój bardzo fajny, dobrze że przedstawiła Pani plusy i minusy 😉

    • Rozumiem to doskonale, kiedyś sprzedawałam ubrania przez allegro, paczki i ubrania były wszędzie:) Pozdrawiam serdecznie !

  • Sama pracuje w domu i nie wyobrażam sobie, abym miała „chodzić” do pracy i siedzieć gdzieś przez 10 godzin. Też mam tak, że czasem niespodziewanie muszę wyjść więc zawsze jestem gotowa 😜 Największy plus jest taki, że mogę późno wstawać z łóżka co uwielbiam 😊

    • Zazdroszcze mozliwosci poznego wstawania 😉

  • Anna Kawecka

    Jaki rodzaj pracy wykonujesz, że mozesz sobie na nia pozwolic z donu? Chodzi mi o tą aktualną i tą poprzednią?

    • przez ponad rok pracowałam jako ankieter dla Urzędu Statystycznego, a teraz wykonuje wszelkie ‚papierkowe’ i nie tylko sprawy dla firmy z branży budowlanej