Praca jako ankieter GUS

Przez rok pracowałam jako ankieter dla Urzędu Statystycznego. Jeśli myślisz o takiej pracy to tutaj możesz zobaczyć punkt widzenia osoby, która ma doświadczenie w tym zawodzie.

Jak wygląda proces rekrutacji?

  1. w odpowiedzi na ogłoszenie należy wysłać swoje CV, list motywacyjny oraz kopie świadectw pracy i świadectw szkolnych do siedziby urzędu
  2. wytypowane osoby zostają zaproszone na rozmowę kwalifikacyjną
  3. po rozmowach kwalifikacyjnych zostaje wybrana jedna osoba na stanowisko

 

Jak wygląda praca?

Na początku jesteś szkolony, poznajesz sprzęt, rodzaje badań, dostajesz materiały i …ruszasz w teren. Praca ma charakter zadaniowy. Do każdego badania przypisane są adresy i terminy wykonania, wszystkie ankiety należy wprowadzić do aplikacji, czyli jest to połączenie pracy biurowej z domu i pracy w terenie. W siedzibie urzędu jesteś kilka razy w miesiącu przy okazji szkoleń, kontroli, odbioru materiałów i prezentów.

Plusy:

  • elastyczny czas pracy
  • kontakt z ludźmi
  • dodatki i świadczenia pracownicze
  • ciągłe ćwiczenie odwagi, pewności siebie

Minusy:

  • niskie comiesięczne zarobki
  • brak zwrotu kosztów za dojazdy
  • używanie prywatnego auta do wykonywania pracy
  • premia zależna od realizacji ankiet, każda odmowa respondenta obija się na Twojej wypłacie, a bywają osoby które nie chcą nawet rozmawiać i nie da się ich przekonać, czasem jeździ się pod podany adres kilka razy i nigdy nikogo się nie zastaje
  • przechowywanie prezentów dla respondentów w domu lub samochodzie, gdy badania się zbiegają z mieszkania robi się magazyn
  • ryzyko związane z wchodzeniem do domu do obcych osób, nigdy nie wiesz na kogo trafisz, nie znasz nazwisk tych osób, ktoś może zamknąć za Tobą drzwi i zrobić Ci krzywdę
  • ryzyko związane z wchodzeniem na posesję do obcych osób, może Cie zaatakować np. pies czy inne zwierze
  • duża liczba badań w jednym czasie
  • wrogie nastawienie respondentów, w ostatnim czasie ciągle słyszy się o oszustwach, kradzieży pieniędzy „na wnuczka”, „na policjanta”, o kradzieży „na ankietera” też już słyszałam

 

Podsumowując…

na pewno nie jest to praca dla każdego. Żeby w ogóle myśleć o takiej pracy trzeba być odważnym, pewnym siebie, kulturalnym ( w końcu reprezentujesz urząd! ), cierpliwym, wyraźnie mówić, mieć umiejętność organizowania sobie czasu, być mobilnym( na większości terenów niezbędny jest samochód) i lubić kontakt z ludźmi. Nie jest to praca dla osób nieśmiałych czy wrażliwych. Zarobki nie są imponujące, szczególnie po odliczeniu kosztów paliwa/ biletów, jednak plusem są świadczenia pracownicze takie jak „wczasy pod gruszą”, „trzynastka” itd. Na początku ta praca przynosiła mi satysfakcję, fajnie było się uczyć nowych rzeczy, poznawać nowych ludzi i ich historie. Z czasem jednak zaczęłam trafiać co raz częściej na niesympatyczne osoby, niechętne, wrogo nastawione do instytucji urzędowych. Zdarzało się, że drzwi otwierała mi osoba nietrzeźwa czy nie w pełni sprawna umysłowo. Czasem byłam traktowana jak domokrążca czy złodziej. Niestety w naszym społeczeństwie co raz częściej wykorzystywane jest zaufanie i naiwność ludzi po to aby ich okraść czy oszukać. Media apelują aby nie wpuszczać obcych osób do domu, nie podawać im swoich danych itd. Z drugiej strony urząd nie prowadzi kampanii społecznych informujących w jakim celu badania społeczne są prowadzone, czym jest urząd statystyczny, jak zweryfikować autentyczność ankietera itd. To wszystko utrudnia pracę w tym zawodzie i widać, że z miesiąca na miesiąc jest co raz trudniej.

Po przemyśleniu tych wszystkich kwestii, wypisaniu plusów i minusów… złożyłam wypowiedzenie. Ta praca okazała się nie być tym, co chcę dalej w życiu robić. Nie jest to praca dla mnie, ale znam osoby które na tym stanowisku pracują od ponad 20 lat. Może również i Ty pokochasz to zajęcie?

Wszystkim przyszłym ankieterem życzę powodzenia 🙂