Podróż do Chorwacji własnym autem- jak się przygotować?

W tym roku pierwszy raz wybraliśmy się do Chorwacji własnym autem. Podczas wycieczki pokonaliśmy łącznie ok. 3200 km. Warto wiedzieć jak przygotować siebie i samochód do takiej wyprawy. 

Przed podjęciem decyzji o takiej podróży warto zastanowić się czy taki rodzaj transportu będzie nas satysfakcjonował, co chcemy robić na miejscu, jak lubimy spędzać czas. Podróż autem między Chorwacją(Primosten), a Polską (okolice Torunia) zajęła nam ok. 18 godzin, z czego straciliśmy ok. 2 h w korkach, kolejne 2 godziny to postoje. Decyzji o takiej formie podróży absolutnie nie żałujemy. Jechaliśmy 9-cio osobowym Oplem Vivaro w czwórkę, więc komfort jazdy był super. Gdy z przodu siedziały dwie osoby, pozostałe mogły wygodnie spać na tyłach. Każdy z nas ma prawo jazdy, więc mogliśmy się zmieniać…tylko ja nie wsiadłam za kółko nawet na chwile, bo samochód działa na mnie jak kołyska i szybko zasypiam…o zgrozo..nawet za kierownicą. Kolejnym atutem takiej podróży było to, że mogliśmy zabrać więcej rzeczy niż np. lecąc samolotem. W naszym bagażniku spokojnie zmieściły się wszystkie bagaże, duży ponton, rower, maski do nurkowania, płetwy, gąbki i koce na plaże, zapas wody i jedzenia. Ale i tak wszystko to przebił fakt, że mieliśmy swobodę przemieszczania się i dane nam było zobaczyć dużo więcej niż okolice hotelu.

 

O czym warto pamiętać planując taką podróż:

 

Wyznaczenie trasy.

Wszystko zależy od tego z jakiego miejsca ruszacie. My akurat z Polski północnej (okolice Torunia), więc nasza trasa przez Polskę prowadziła przez autostradę A1, aż do Łodzi, a później trasy szybkiego ruchu do granicy z Czechami (przejście graniczne Ostrawa). Mieliśmy okazję przejechać się tą trasą przy okazji naszego majowego wypadu w góry. Wtedy byliśmy bardzo zadowoleni z czasu w jakim ją pokonaliśmy. Odcinek z Torunia aż za Łódź jest nadal bezpłatny, a gdy autostrada się kończy płynnie przechodzi w drogę E75, którą jedzie się równie szybko. Tym razem niestety trochę nam się przedłużyło, bo ruch był duży( ruszaliśmy 15 sierpnia, czyli na sam koniec długiego weekendu, co wszystko tłumaczy). Wyruszyliśmy ok. 15:00 z domu, a w planach mieliśmy być nad ranem w Chorwacji. Przejechaliśmy przez Czechy, Austrię i Słowenię i planowo nad ranem byliśmy już w Chorwacji. 

Nie pokażę Wam dokładnej trasy jaką przejechaliśmy, bo jej po prostu nie znam. Na bieżąco prowadziła nas nawigacja. Jeśli posiadasz smartfona z dostępem do Internetu to nic prostszego. Aktualnie za korzystanie z Internetu na terenie Unii Europejskiej nie zapłacicie nic dodatkowo do swojego rachunku jeśli zmieścicie się w limicie jaki daje wasza sieć. W moim przypadku(Play) było to 2.47 GB. Mój chłopak w Plusie miał trochę większy limit i korzystał z nawigacji w obie strony i na miejscu + z Internetu kiedy miał potrzebę i zużył ok. 0.5 GB, więc nie ma co się martwić. Ps. rozmowy, smsy i mms teraz na terenie UE liczą się tak jak te wysyłane w Polsce. Operator nie naliczy za nie dodatkowych opłat. Po przekroczeniu granicy powinniście dostać sms z informacją jaki limit Internetu wam przysługuje. 

Ważne ! Żeby poruszać się po autostradach w Czechach, Austrii i Słowenii należy mieć wykupione i przyklejone na szybie winiety, a w Chorwacji opłaty są pobierane na bramkach tak jak w Polsce. Można płacić w Kunach, Euro lub kartą. 

Koszt paliwa. My pokonaliśmy ok. 3200 km, więcej niż tylko jadąc z punktu A do B, bo robiliśmy sobie wycieczki objazdowe będąc na miejscu. Zużyliśmy ok. 300 l paliwa, licząc po ok. 5 zł za l, bo tankowaliśmy również za granicą, co daje wynik ok. 1500 zł.

Winiety na autostrady

Warto o tym pomyśleć wcześniej i kupić winiety już w Polsce. Można to zrobić przez Internet albo stacjonarnie praktycznie w każdym większym mieście. TU macie listę punktów sprzedaży PZM Travel. Przed planowanym zakupem warto upewnić się telefonicznie czy punkt posiada na stanie winiety na dany kraj. Na mopach czy stacjach benzynowych blisko granicy również jest możliwość kupienia winiet, ale są trochę droższe. My oczywiście robiliśmy wszystko na ostatnią chwilę i w PZM Travel udało nam się kupić tylko winietę na Austrię (dla porównania: 10 dniowa kosztowała 65 zł, a przy granicy już 76 zł). Winietę na Czechy kupiliśmy przy granicy, troszkę przepłacając, a w Słowenii ominęliśmy autostradę, ponieważ przejeżdżalibyśmy tylko przez krótki odcinek, a winiety tam są drogie. Koszt 7 dniowej to ok. 100 zł i nie zdążylibyśmy wrócić korzystając z tej samej, więc musielibyśmy kupić kolejną na powrót (nie ma 10 dniowych winiet tak jak w przypadku innych krajów).

Koszt winiet:

  • Czechy – 10 dni – 68,50 zł przez Internet, ok. 77 zł przy granicy
  • Austria – 10 dni -ok.  65 zł w PZM Travel, 76 zł przy granicy, 56,50 zł przez Internet
  • Słowenia – 7 dni – 107 zł przy granicy, 83 zł przez Internet

Sprawdzenie stanu technicznego auta

Trzeba to zrobić naprawdę skrupulatnie, najlepiej na porządnej stacji diagnostycznej, albo samodzielnie gdy mamy jakaś wiedzę. Ponadto na wyposażeniu auta musi być koło zapasowe, gaśnica, trójkąt, apteczka, kamizelki odblaskowe dla każdego z pasażerów, komplet wszystkich głównych żarówek, warto też wziąć komplet narzędzi, mocną taśmę, nóż itd. gdyby trzeba było wykonać prostą naprawę.

Sprawdzenie dokumentów

Podstawowa sprawa zanim w ogóle zacznie się planować podróż. Sprawdź czy masz ważny dowód osobisty i prawo jazdy. Czy polisa jest opłacona i czy przegląd techniczny jest aktualny. Na podróż między Polską i Chorwacją wystarczy dowód osobisty, nie trzeba mieć paszportu. Jeśli masz prawo do ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce warto wyrobić sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, ona uprawni Cię do bezpłatnego korzystania z pomocy medycznej podczas podróży. Załatwienie formalności z nią związanych trwa 5 min, karta jest wydawana na miejscu, można również złożyć wniosek za kogoś. Wystarczy upoważnienie. 

Twoja wygoda

Czyli weź wszystko co sprawi, że będzie Ci wygodnie w podróży. Wygodne, miękkie ubranie i buty. Koce, poduszki, jedzenie, napoje. Wy też tak macie, że po przejechaniu kilku kilometrów jesteście głodni? Nie ma co marnować czasu na zatrzymywanie się na stacjach i przepłacać za przekąski. Lepiej wyposażyć się na miejscu i spokojnie ruszyć w trasę. 

Życzę powodzenia w planowaniu Waszych podróży ! 🙂

Buziaki Asia