Moja aktywność fizyczna

Odkąd zaczęłam zdrowiej się odżywiać staram się również być aktywna. W swojej codzienności staram się znaleźć czas na to żeby robić to co lubię i co sprawia mi przyjemność jednocześnie spalając kalorie. To dopiero początek mojej drogi i wkręcania się w zdrowy styl życia dlatego nie chcę się zniechęcić wymuszaniem na sobie czynności, których nie lubię. Odpuściłam też sobie rejestrowanie każdego treningu na aplikacjach, na razie nie jest mi potrzebne ściganie się z samą sobą.

Co zatem robię?

  1. Marszobiegi z psem – jeśli tylko mam troszkę więcej czasu rano to zamieniam poranny spacer z psem na marszobiegi. Codziennie i tak muszę z nim wyjść, a jeśli przedłużę ten spacer o 20 min to wyjdzie nam to obu na zdrowie. Kiedyś jak biegałam rano to zniechęcałam się tym,  że najpierw muszę wyjść z psem, a później drugi raz wyjść na bieganie, albo po bieganiu, cała czerwona wyjść z psem… (mieszkam w centrum miasta i nie czułam się komfortowo spacerując ze spoconą twarzą). Nie wiem dlaczego wcześniej na to nie wpadłam, chyba myślałam, że pies będzie mnie co chwilę hamował, chciał coś wąchać itd. Spróbowałam i teraz wiem, że to super sprawa. Na początku spaceru daję mu czas na to żeby się załatwił, a później biegniemy.  Spróbowałam też biegać po prostu, bez aplikacji do liczenia kilometrów i kalorii. Biegnę tyle ile danego dnia mam siły, ochoty, nie skupiam się na tym, że spaliłam tylko tyle i tyle kalorii, czy że miałam słabe tępo. Czy to ważne? Ważne, że się ruszyłam i zrobiłam coś dla zdrowia, że ten poranny bieg jaki by nie był to pobudzi mój metabolizm, wpłynie na krążenie krwi, wzmocni moje mięśnie i odbieram to w tych kategoriach.
  2. Rolki – czasem jeżdżę z przyjaciółką, a czasem sama. To dla mnie też forma relaksu, lubię tę godzinę gdy jestem sama ze sobą, mogę posłuchać muzyki, ułożyć myśli w głowie, a gdy mam towarzystwo – całą godzinę przegadamy 🙂
  3. Rower – dla mnie to świetny sposób na spędzanie czasu we dwoje. Spalamy kalorie, a przy okazji odkrywamy okolice, rozmawiamy, dotleniamy się 🙂
  4. Inne formy aktywnego spędzania czasu:   – rower wodny, kajaki, piesze wycieczki.

Co planuję robić?

  1. Ćwiczenia w domu. Coś tam kiedyś próbowałam ćwiczyć z Chodakowską, ale nie bardzo mnie to wkręciło, jakiś czas ćwiczyłam z Natalią Gacką i do tego chcę wrócić. Chciałabym wzmocnić swoje mięśnie, a także mieć opcję na aktywność gdy pogoda nie dopisze.
  2. Siłownia, squash – za kilka miesięcy niedaleko mnie otwiera się profesjonalna siłownia i w końcu będę miała do tego dostęp bez długich dojazdów.

Nie zapominajmy jednak, że dieta ma ogromny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i wygląd. Więcej o tym we wpisie ZDROWSZY STYL ŻYCIA? . Zapraszam !