Jak się ogarnąć? Mini poradnik dla leniwych

Nigdy nie byłam i raczej nie będę mistrzynią makijażu. Używam tych samych kosmetyków od lat. Nie potrafię wykonturować sobie twarzy…ba! nawet kreski sobie nie potrafię zrobić. Uważam się za makijażową niedojdę i …lenia.

Bo gdybym chciała pewnie bym się tego wszystkiego nauczyła…ale jak na razie wole się uczyć innych rzeczy:) Dlatego nie zobaczysz w tym wpisie jak nakładam 13 warstw podkładu, korektora czy bóg wie jeszcze czego. Mam to szczęście, że nie mam za bardzo problemów z cerą. Powiedziałabym, że stawiam na naturalność….ale pierwszą podstawową rzeczą jaka sprawia, że czuję się lepiej sama ze sobą są sztuczne rzęsy. Dzięki nim nawet gdy się nie pomaluję nie wyglądam jak chora czy niewyspana…Zdjęcie użytkownika Przedłużanie Rzęs Kasia.

 

Co jakiś czas robię też sobie hennę na brwi + maluję je pomadą z Wibo. Mój makijaż jest bardzo prosty. Nakładam gąbeczką podkład, robię nieporadne maźnięcie różem po policzkach. Podkreślam brwi, maluję usta i koniec.

Jak jeszcze pomagam naturze ?

Noszę kolorowe soczewki kontaktowe. Aktualnie brązowe, wcześniej długo nosiłam zielone. Mam dość dużą wadę wzroku i bez okularów czy soczewek nie wyszłabym już z domu, więc skoro i tak muszę nosić soczewki to wybieram te kolorowe. Sprawiają, że spojrzenie wydaje się bardziej wyraziste a oczy większe. Moje naturalne tęczówki są brązowo-zielone i trochę kusi mnie żeby wypróbować na nich niebieskich soczewek. 

Uśmiech to podobno najpiękniejszy makijaż. Kiedyś zęby były moim największym kompleksem. Matka natura obdarzyła mnie dużymi zębami i małą szczęką, co dało efekt ‚co drugi wystąp’. Żeby założyć aparat musiałam dać sobie wyrwać wszystkie czwórki. Aparat nosiłam ok. 2 lat na przełomie gimnazjum i liceum. Po ściągnięciu efekt był super. W końcu nie wstydziłam się uśmiechać. A teraz wyrosły mi zęby mądrości i mam zalecenie żeby je usunąć, bo pozostałe zęby zaczynają się krzywić. To oznacza, że będę miała usuniętych łącznie 8 zdrowych zębów ! A śladu po nich nawet nie będzie widać. Zawsze miałam dość białe zęby, nawet po ściągnięciu aparatu nie miałam żadnych przebarwień. Zdarzało się, że znajomi pytali mnie czy je wybielałam, ale dopiero w zeszłym roku zdecydowałam się na to po raz pierwszy. Uznałam, że moje ząbki straciły dawną biel. Nie jestem nałogowym palaczem, ale w okresie zimowym piję dużo herbaty, a ona również przebarwia zęby. Do wybielania użyłam pasków Crest. Swój zestaw kupiłam na allegro. Moja kuracja trwała tylko 10 dni, a efekt był super. Za jakiś czas mam zamiar ją powtórzyć.

 

Kosmetyki:

Tyle w temacie twarzy. Myślę, że dłonie są kolejnym punktem, który świadczy o tym czy kobieta jest zadbana. Co jakiś czas robię sobie hybrydę u kosmetyczki, czasem robię sama (mam w domu zestaw, ale jestem w tym nieudolna:), a czasem daję moim paznokciom chwilę wytchnienia żeby się wzmocniły i wtedy dbam tylko o to żeby były czyste. A takie super liski ostatnio wyczarowała mi Ewcia 🙂

Tak maluję sobie paznokcie sama 😉  

 

Chyba nie mogłabym być kosmetyczką xd haha trochę mi się wyjechało 😉 #nails #paznokcie #uglynails #burgund

Post udostępniony przez Joanna Rolbiecka (@foxylejdi)

Podsumowując… dla niektórych to co robię (sztuczne rzęsy, hybryda itd.) to i tak czasochłonne zajęcie, ale ja wychodzę z założenia, że lepiej poleżeć godzinę u kosmetyczki raz na 2-3 tygodnie, a późnej mieć spokój. Poza tym efekt jest dużo lepszy…widziałyście jak pięknie sama sobie maluje paznokcie 🙂 a naturalnych rzęs też nie mam tak długich i gęstych jak te doczepione. Moim patentem jest oddanie się w ręce specjalistek w kluczowych kwestiach po to żeby zminimalizować czas poświęcany na co dzień na urodowe sprawy.

Buziaki Asia