5 oznak, że powinnaś pogonić księcia z bajki…

albo postarać się coś zmienić.

Zaczynacie się spotykać, jest fajnie. Spędzacie razem czas, powoli zbliżacie się do siebie i przywiązujecie. Jesteś nim zafascynowania, jest przystojny, zabawny i szarmancki. Co raz częściej zostaje u Ciebie na noc, po kilku miesiącach już ze sobą mieszkacie…i tu zaczyna się prawdziwe życie. To moment, w którym trzeba otrząsnąć się trochę z miłosnego szału i przyjrzeć się swojemu wybrankowi. W myśl zasady: widziały gały co brały, bo za kilka lat trudniej będzie składać reklamacje.

Sytuacje, które powinny Cie zaalarmować:

  1. Nie dzielicie obowiązków. Gdy pierwszy raz chciałam ubrać w słowa to zdanie napisałam: nie pomaga Ci w domowych obowiązkach, ale szybko je skasowałam. On nie ma pomagać Tobie, tylko macie wspólnie dbać o dom/ mieszkanie. Od pokoleń mamy wpajany model, w którym to kobieta jest odpowiedzialna za dom czyt. pranie, sprzątanie, gotowanie itd. A podział obowiązków powinien istnieć, ale dokonajcie takiego podziału jaki będzie pasował obu stronom. Zastanówcie się jakie czynności każde z Was w miarę lubi wykonywać, a jakie są dla niego uciążliwe. Weźcie pod uwagę godziny swojej pracy i jej tryb, a także umiejętności. Przestań myśleć, że wszystko zrobisz lepiej sama. Daj mu szanse się wykazać. Mój facet układa naczynia w zmywarce trochę inaczej niż ja, ale nigdy nie zwróciłam mu na to uwagi, bo czy to, że układa te naczynia inaczej oznacza, że robi to źle? Absolutnie nie. Nie ma też sensu zmuszać kogoś do wykonywania czynności, których szczerze nienawidzi albo nie potrafi wykonać. Mój chłopak nie potrafi gotować. Próbował coś dla mnie zrobić, ale nie wyszło to dobrze. Z racji tego, że nie lubię chodzić głodna, a lubię dobrze zjeść – ja zajmuje się gotowaniem, a on, np. w tym czasie odkurza. 
  2. On Cie nie szanuje. Nie chce tu nawet wspominać o sytuacjach skrajnych typu bicie czy znęcanie się – to jest absolutnie niedopuszczalne ! Chodzi mi tu o brak psychicznego wsparcia, brak doceniania tego co robisz, naśmiewania się z tego co jest dla Ciebie ważne, niszczenia Twoich ambicji. Związek powinien składać się z dwóch kochających się osób, które chcą dla siebie jak najlepiej…ale rzeczywistość czasem bywa brutalna. Od miłości do nienawiści jeden krok i czasem niby kochające się osoby zaczynają się wzajemnie niszczyć. Dlaczego? Czasem z zazdrości – o to, że Tobie się powodzi, a jemu nie. Czasem wynika to z kompleksów, przez które on boi się, że gdy pójdziesz do innej pracy, na kurs, na szkolenie to kogoś poznasz i go zostawisz. Czasem może być to odwet za to, że kiedyś Ty wyśmiałaś jego pomysł. W tym przypadku bardzo łatwo wpaść w błędne koło wzajemnych docinek. Co może pomóc? Szczera rozmowa. Powiedz mu, że jego zachowanie sprawia Ci ból, przeproś jeśli Ty kiedykolwiek zachowałaś się tak jak on. Obiecajcie sobie to przerwać. A jak nie pomoże? Pogoń dziada i nie daj się stłamsić !
  3. Jest leniem i na Tobie żeruje. Nie ma co się oszukiwać. Dorosłe życie kosztuje. Jeśli nie masz na nazwisko Hilton albo Twoim ojcem nie jest szejk z Abu Dhabi, to podejrzewam, że w pewnym wieku zaczniesz się utrzymywać sama. Jeśli facet u Ciebie mieszka i nie dokłada się do czynszu czy jedzenia to chyba pora porozmawiać o pieniądzach. Rozmowy o kasie w związkach są jednymi z najtrudniejszych.Trzeba to robić delikatnie. Ustalcie zasady i wspólny budżet. Przedstaw mu wszystkie koszty. Niech wybiera czy chce wziąć odpowiedzialność za swoje życie czy wraca do mamusi bo tak jest taniej. W życiu zdarzają się różne trudności. Może się zdarzyć, że on straci pracę. Jeśli będzie się starał szybko znaleźć inną, będzie szukał ogłoszeń, pytał znajomych itd. to ok. Każdemu może się powinąć noga i po to jesteście parą żeby się wspierać, ale jeśli dłuższy czas nie ma pracy, śpi do 12, a z kanapy woła do Ciebie, że masz mu zamówić burgera, to wywal lenia z domu!
  4. Ma nałogi i nie chce tego zmieniać. Pali papierosy, a Ty totalnie tego nie akceptujesz? Będziecie się kłócić. Lubi alkohol, towarzystwo kolegów i za każdym razem gdy wychodzicie zalewa się w sztok? Postaw granice. Jeśli sam je zaakceptuje, ale non stop będzie przekraczał…to nie ma szans.
  5. Jest pesymistą. Na wszystko narzeka, nic mu się nie podoba, wszystko robisz źle, nic nie ma sensu. Takie zachowanie może być objawem depresji…jeśli kiedyś taki nie był to postaraj się z nim porozmawiać i poszukać pomocy u specjalisty, ale jeśli to wynika czysto z jego charakteru i spojrzenia na świat – grubo się zastanów. Życie to nie bajka, czasem bywa w nim ciężko, ale dużo zależy od tego jakie podejście mamy, czy szukamy dobrych stron, staramy się sprawić, że będzie lepiej, łatwiej i przyjemniej. Pamiętaj, że druga osoba ma na nas ogromny wpływ i może być tak, że pesymista wyssie z Ciebie chęci do życia. 

 

Każda z nas musi zastanowić się czego właściwie oczekuje od mężczyzny, od związku. Odpowiedzieć sobie na pytanie co  sprawia, że jesteś szczęśliwa?

Dla jednych będzie to gotujący facet, dla drugich przystojniak z kaloryferem. Nie ma reguły. Pamiętaj tylko, że to od Ciebie zależy jakie życie sobie wybierzesz… i z drugiej strony, że niestety nie wszystko zależy od Ciebie. To trochę przewrotne zdanie, ale chodzi mi to o to, że jeśli chcesz mieć faceta, który będzie sprzątał, zajmował się dziećmi i dobrze zarabiał, to nie znaczy, że na takiego trafisz. Ideałów nie ma, ale od Ciebie zależy jaki zestaw cech zaakceptujesz i czy uda Ci się skłonić wybranka do zmiany zachowań, które dla Ciebie są nieakceptowalne, ale pamiętaj, że masz przed sobą żywego człowieka, a nie mysz do tresury:)